Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

 

epity

 

Wypełnij bezpłatnie swój PIT

  przez internet

i przekaż 1% na OPP "CANIS",

numer KRS: 0000128172

 rozlicz pit online new button

1% podatku za 2018

jedenprocent pieskot1 1

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Aktualności adopcyjne

Pestka1PESTKA  (ur. w 2012 roku)
 
Suczka adoptowana była ze schroniska około 1,5 roku temu. Już wtedy nie miała przedniej łapki. W jaki sposób ją straciła, tego nikt nie wie na pewno. Jeden z pracowników schroniska mówił, że łapkę pogryzły czy poszarpały psy. Mimo barku łapki Pestka radzi sobie bardzo dobrze.
I wszystko byłoby cudownie gdyby nie to, że sunia boi się opiekunki! Okazało się, że w ogóle boi się kobiet (chociaż sporadycznie zdarzają się wyjątki) i zdecydowanie preferuje mężczyzn. W ich obecności potrafi być radosna i rozluźniona.
Obecnie psina mieszka z dwoma kotami, na które zupełnie nie reaguje. Koty były zalecone przez behawiorystę w celu terapeutycznym. Niestety obserwacja miłych, łaszących się kotów, nie pomogła suni przestać lękać się opiekunki. Behawiorystów było kilku, ale żaden nie poradził sobie z lękliwym zachowaniem się Pestki. Różnego rodzaju lekarstwa i suplementy również nie zmieniły sytuacji.
Podziel się
Czytaj więcej: Pestka pilnie szuka domu

Ola3Ala i Ola, małe siostry szukają domów ur. 10.07.2016 r.

 Ala i Ola dwie małe sunie w wieku szczenięcym poszukują nowych opiekunów. Szczeniaczki są normalnymi i radosnymi, pełnymi energii maluchami. Lubią biegać i poznawać otaczający świat. Są beztroskie i kochane. Sunie uwielbiają przytulanie i głaskanie. Są czyste. Cieszą się na widok człowieka i nieśmiało merdają ogonkami. Sunie są pozytywnie nastawione do ludzi i bez problemu dogadują się z innymi pieskami i wspaniale funkcjonują w grupie psów. Ala i Ola są zdrowe, wesołe, bardzo ładnie bawią się ze sobą i z innymi szczeniakami. Maluchy uwielbiają przytulanie i głaskanie. Za odrobiną czułości wtulają swoje małe główki. Są niewybredne i zjedzą wszystko co dostaną do miseczki. Wyjątkowo mądre, rezolutne, kontaktowe sunie, które są spragnione bliskości człowieka. Ala i Ola mają łagodny charakter. Sunie docelowo będą psiakami średniej wielkości. Będą dobrymi towarzyszkami, gdyż mają zrównoważony charakter, nie nadmiernie energiczny ani hałaśliwy. Obecnie psie rodzeństwo przebywa w przytulisku - czekając na adopcję i kochane i odpowiedzialne domy. Może i do nich wreszcie uśmiechnie się los i znajdą swoje miejsce na ziemi. Idzie zima a warunki dla maluchów mają wiele do życzenia.

Inne szczeniaki do adopcji znajdziesz tutaj.

Tel.: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Ala, szczeniak do adopcji, Warszawa

IMG 0021 miniRODZYNEK, ur. 07. 2014 r.

Filmik

Malutki piesek błąkał się wśród gromadki bezdomnych, bądź puszczanych wolno przez nieodpowiedzialnych opiekunów psiaków. Był wśród nich najmniejszy, bardzo wychudzony, ugodowo nastawiony do wszystkich. Mimo to, zastał pogryziony przez psy i to nie jeden raz o czym świadczą jeszcze niewygojone całkiem rany, wyglądające na to, że powstały w różnym czasie. Rodzynek nie miał nikogo i niczego, spał pod gołym niebem skulony. Karmiony różnie co zapewne spowodowało, że piesek ma układ pokarmowy w nie najlepszej formie, na szczęście nie ma biegunek. Były kleszcze ale badanie krwi wykluczyło chorobę odkleszczową. Jesteśmy jednak bardzo czujni czy się nie pojawią symptomy  choroby. Dostaje  obecnie probiotyki, odpowiednie witaminy aby organizm odbudować. Gotowane jedzenie uwielbia. Zresztą w obecnym stanie jest gotów zjeść wszystko co jest możliwe do zjedzenia. Kiedy już organizm uzupełni braki prawdopodobnie stanie się małym wybredziuszkiem. Rodzynek waży obecnie 9 kg. chociaż na zdjęciach wygląda zdecydowanie większy, zapewne jest wielki duchem!

Piesek jest wykastrowany i zaszczepiony.

Podziel się
Czytaj więcej: Rodzynek, piesek do adopcji, Warszawa

DSCN4886 miniBalbinka  ur. 2008 r.

Znaleziona a właściwie spotkana kiedy biegła środkiem jezdni w miejscowości na obrzeżach Warszawy. Wyglądała dramatycznie, skołtuniona, brudna, wychudzona, mocno zaropiałe oczy i wypadnięty odbyt. Rozpacz!!! Oczywiście nikt jej nie szukał ponieważ z pewnością została porzucona, bo młoda, zdrowa suczka to super ale starsza i chora to po co komu? Balbinka nie jest pieskiem, który ucieka, gdyby tak było nie szła by środkiem jezdni, bez problemu dała się wziąć na ręce. Balbinka została zoperowana, wypadający odbyt został przyszyty i problemu nie ma. Badanie krwi pokazało, że sunia jest zdrowa ale... problem jest z oczami. Sunia ma autoagresję i wymagane jest częste przemywanie okolic oczu aby wyciekająca ropa nie tworzyła skorupy wokół oczu. Zalecone krople przez okulistę były zapuszczane ale zgodnie z rokowaniami problem pozostał.

Balbinka przebywa w domu tymczasowym gdzie jest dość dużo zwierząt i brakuje czasu aby zadbać o oczy tak jak by była sama. Może być z innym pieskiem lub kotkiem ponieważ autoagresja to nie jest choroba zakaźna.

Bardzo proszę o rozesłanie do znajomych, zamieszczenie na fb informacji, że sunia szuka domu, w którym nowy opiekun zadba o oczy Balbinki.

Adopcja p. Ewa: 501147350 lub Danuta: 693349978

Podziel się
Czytaj więcej: Balbinka, suczka do adopcji, Warszawa

0 1 miniDiego ur. 01. 2013 r.

Wieści o Diego z 5-10-2015 r.

Bardzo dzielny malec, że przetrwał na bazarze. Życie jego nie było zapewne usłane różami ale bardzo dużymi kolcami. Z pewnością nie raz "zarobił" kopniaka czy inną tego typu "pieszczotę". Póki co, spacery nie są łatwe ale mamy postępy, dzisiaj w nocy nie załatwił się w mieszkaniu czekał. Sukces był już wczoraj kiedy to zrobił siku, dzisiaj natomiast była również kupa i siku. Opisuję dokładnie i nazywam dosłownie po "imieniu", ponieważ są to prawdziwe sukcesy dla tak przerażonego piesia. Najbardziej boi się oczywiście człowieka, kiedy go dotykam drży i zamiera w bezruchu spodziewając się prawdopodobnie bólu. Kiedy idziemy na spacerze od czasu do czasu krzyczy przeraźliwie z nieznanego mi powodu (być może ustawienie nogi przy chodzeniu, dotknięcie smyczą - to mi się nasuwa z obserwacji), kładzie się do góry brzuszkiem a przerażenie i mowa ciała Diego, bezdyskusyjnie mówi, że właśnie w tym momencie spotyka go coś niewyobrażalnie strasznego, tak jakby była to ostania chwila jego życia. Patrząc na biedactwo serce pęka z żalu a smutek ogromny pozostaje na długo. Po dłuższej chwili, delikatnie głaskany w towarzystwie Sary i Markiza zaczyna wracać do rzeczywistości.

Podziel się
Czytaj więcej: Diego, pies do adopcji, Warszawa

Mini Gryzka 1

GRYZKA ur. 2012 r.

2-08-2015 r. To już minął rok kiedy Gryzka trafiła do Fundacji, niestety nadal nie można chodzić z nią na spacery na smyczy, lęka się, chociaż "już" może ją delikatnie pogłaskać we wskazany sposób. Bardzo skrzywdzona sunia tak naprawdę potrzebuje domu stałego gdzie świadomy opiekun mający ogromną cierpliwość, dałby jej czas i szansę aby zaufała. Jak na razie osoby zainteresowane Gryzką dałyby jej tydzień jako czas wystarczający na zaufanie - niestety w przypadku Gryzki nie jest to możliwe.

Nowe zdjęcia suczki Gryzki z odwiedzin w ostatnią niedzielę 07.09.2014 r

Gryzka to bardzo bojaźliwa sunia, przez kilka miesięcy przebywała w lecznicy weterynaryjnej, potem została przewieziona do "hotelu" gdzie jest uczona aby zaufać człowiekowi. Przy ostatniej wizycie można było zauważyć, że nie jest już taka spięta jak to zwykle bywało. Zjadła przy obcej osobie kawałek mięsa, co wcześniej nie było możliwe. Z jej zachowania wynika, że była odganiana od jedzenia i jadła tylko kiedy nikt nie widział. Bywa, że zjada z ręki. Jest bardzo radosna kiedy widzi obecną opiekunkę i bardzo się cieszy kiedy kobieta śpiewa, wówczas Gryzka podskakuje, merda ogonkiem i szczeka tak jak by mówiła chcę już wyjść. Jest jednak obawa czy nie ucieknie kiedy zostanie wypuszczona do ogrodu (przechodzi przez ogrodzenia). O chodzeniu na smyczy nie ma mowy, przy pierwszej próbie tak szalała, że o mały włos nie spadły jej szelki. Mamy obiecany filmik z zachowania Gryzki kiedy jest sam na sam z opiekunką, pokażemy wówczas, że sunia może zaufać tylko trzeba dać jej szansę i bardzo, bardzo dużo cierpliwości a kiedy sunia pokocha to już na zawsze, najmocniej jak tylko jest to możliwe Oczywiście ponosimy koszty. Koszty poniesione od stycznia 2015 do sierpnia 2015 r to kwota 4300 zł. Cena obejmuje koszty pobytu, karmy, szczepienia, śr. p. pchelne, środki pielęgnacyjne, suplementy.

Podziel się
Czytaj więcej: Gryzka, suczka do adopcji, Warszawa

Aktualności

Czarek - kot po wypadku znalazł dom

czarek2018 1

Podziel się
Więcej…

Amorka znalazła dom

Podziel się
Więcej…

Dobrywet

Polecamy całodobową lecznicę weterynaryjną Dobrywet w Bobrowcu pod Piasecznem, która posiada Ośrodek Rehabilitacji zwierząt z możliwością zakwaterowania pacjenta na cały okres terapii. 

Zabiegi: 

Hydroterapia (bieżnia wodna), akupunktura, laseroterapia, sonoterapia, magnetoterapia, elektroterapia i inne.

Kontakt: tel.: 796-44-11-29

Zapraszamy. 

http://dobrywet.com/index.php/rehabilitacja

Facebook Dobry Wet

Podziel się

Fleksi znalazła dom

suczka Fleksi

Podziel się
Więcej…

Podziękowanie za Ustronalia 2018

DSCN7366 miniPodziękowanie

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS składa bardzo serdeczne podziękowanie Radzie Mieszkańców Domu Studenckiego Politechniki Warszawskiej, wolontariuszom oraz wszystkim studentom za zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy: USTRONALIA 2018 - "Tam i bez powrotu", która odbyła się pod koniec maja 2018 r., w czasie której odbyła się loteria charytatywna, w wyniku której zwierzaki w naszej Fundacji otrzymały wsparcie finansowe.

Byliśmy osobiście odebrać darowiznę, z przedstawicielami Fundacji Canis były pieski Sara, Markiz, Diego i Malutek. Głaskania było co nie miara i 1.5 godziny przeminęło nie wiadomo kiedy.

Raz jeszcze Wielkie Dzięki !!!!

Podziel się
Więcej…

Frotka znalazła dom

frotka1

Podziel się
Więcej…

Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS działa na terenie Warszawy na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów, została założona 15 lipca 1992 r. przez Panią Danutę Skarbek.

Powstała z potrzeby niesienia pomocy niechcianym, zagubionym, wyrzucanym zwierzętom oraz w odpowiedzi na stale pogarszające się warunki ich bytowania w mieście.


Tel.: 22 833-81-30, 693-34-99-78
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Grafiki rysunkowe są autorstwa Macieja Jezierskiego
Zdjęcia zwierząt wykonali: Danuta Skarbek, Ewa Gontarek, Małgorzata Jaskłowska, Mariusz Pietroń
Webdesign, grafika i administracja serwisu: Małgorzata Jaskłowska

 

sklepbaner